Tak nawiązując do aplikacji na smartfona, które mogą miec swoje zastosowanie edukacyjne oprócz słowników, sudoku, krzyżówek itp. są jeszcze gry. Co sądzicie o Pou, który (uwaga, uwaga) nie jest jak się powszechnie sądzi kupą, ponieważ słowo Pou w języku angielskim nie występuje, a mi to bardziej przypomina ziemniaka. Wracając do tematu, może zanim kupisz dziecku prawdziwe zwierzę, naucz je chociaż jakiś podstaw konsekwencji w opiece.
Waszym zdaniem ma ta gra chociaż gram przesłania, czy to kolejny, pospolity zabijacz czasu ?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz